Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Wysoka. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Wysoka. Pokaż wszystkie posty

środa, 16 maja 2018

Wąwóz Homole - Pieniny

Jeden z ostatnich postów na moim blogu dotyczył Pienin, do których w dzisiejszym wpisie powrócimy. W czasie wędrówki na najwyższy szczyt tego pasma, czyli na Wysoką znaną także jako Wysokie Skałki (1050 m n.p.m.) stwierdziliśmy, że skoro już przyjechaliśmy w te rejony, warto byłoby zobaczyć coś więcej. Nasz wybór padł na znajdujący się nieopodal, znany wąwóz Homole. Gdy ktoś opowiada o Pieninach, zazwyczaj pierwszym miejscem, które kojarzy mi się z tym pasmem jest właśnie ten wąwóz. Różnokształtne skały, wartki potok, ciekawe gatunki fauny i flory to niektóre z cech wyróżniających to miejsce. Nie zdziwi Was pewnie to, że corocznie odwiedza je tak spora rzesza turystów. Właśnie z tego powodu lepiej wybrać się tam poza sezonem...
***
One of my last posts was about the Pienins. In this post we'll back to the same place. During my hiking to the highest top of this mountain range, on Wysoka also called Wyoskie Skałki (1050 m) we decided that we want to see more. As our next point of the travel we chose the Homole glen. When someone talk to me about the Pienins, the first place which I think about is exactly the glen. Differently shaped stones, fast brook, interesting species of fauna and flora are unique in this place. You'll not be surprised that every year a lot of tourists visit the Homole glen. Because of that it's better to go there out of season...

środa, 21 marca 2018

Wysoka (Wysokie Skałki) - Pieniny

Wyjazd tam, gdzie rozpościerają się te niezwykłe widoki był całkowicie spontaniczny. W sumie jak większość moich wyjazdów, o których piszę posty. Nie powinno to Was raczej zaskoczyć. Dzieje się tak oczywiście przez ograniczoną ilość czasu wolnego - wiadomo - studia, praca itd. Nie stanowi to jednak żadnego problemu. Jeśli tylko nadarzy się okazja, aby gdzieś jechać, to po prostu jadę. Decyzję podejmuję zazwyczaj w kilka chwil. Nie potrzebuję planowania moich wyjazdów wcześniej. Dzięki takim, nawet jednodniowym wyprawom, mogę odpocząć od zgiełku miasta, poobcować z naturą, trochę się poruszać, za czym zwykle już po dwóch dniach spędzonych w Krakowie tęsknię. Na szczęście usytuowanie Miasta Królów Polski jest jak dla mnie idealne. Nawet po niecałej godzinie podróży znaleźć się możemy na górskich szlakach. Pod tym względem Kraków przebija dwa pozostałe polskie miasta, gdzie mogłabym studiować na kierunku przeze mnie wybranym jakim jest leśnictwo. Wystarczy tych rozmyślań, wróćmy do tematu tego wpisu... Pierwszą tej zimy wędrówkę odbyłam w Pieninach, a właściwie w ich wschodniej części zwanej Małymi Pieninami. Jeszcze w XVIII wieku obszar ten nosił nazwę Gór Szlachotwskich.
***
Travel there, where all of these amazing views are located, was totally spontaneous. In fact most of my posts include trips like that. It shouldn't surprise you. It happens of course because of my limited time - studies, work etc. Luckily it's not a problem for me. When I have a chance to go anywhere, I just go there. I usually take a decision in a few whiles. I don't need to plan my travels earlier. Thanks to these even only one-day excursions I can rest from the city, spend time in nature and have a little more sport. I miss it after two days in Kraków. Fortunately, the location of the City of Kings is perfect for me. Even only after about one hour of travel we can get to mountain trails. In this respect Kraków is better than other Polish cities where I could study forestry. That's enough, let's get back to the point of the post. My first winter wander this year I took to the Pienin Mountains, actually to the Eastern part called Małe Pieniny (Little Pienins). In the XVIII century the area was known as Góry Szlachtowskie.