Pokazywanie postów oznaczonych etykietą lubuskie. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą lubuskie. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 27 lutego 2025

Rezerwat przyrody ,,Nad Młyńską Strugą" - lubuskie

Miejsce, o którym dziś piszę, polecano mi już dawno, dawno temu. W końcu postanowiłam się tam wybrać! Czy było warto? Oczywiście, że tak. Malownicze krajobrazy rezerwatu przyrody ,,Nad Młyńską Strugą" mnie zachwyciły. Dodatkowo, jego walory podkreślała jesienna aura.

Rezerwat ,,Nad Młyńską Strugą" znajduje się na zachodzie Polski, w pobliżu granicy z Niemcami. Powstał w 1970 roku i wówczas był niewielki - jego powierzchnia wynosiła zaledwie kilka hektarów. Ale to stare dzieje, bo obecnie zajmuje ok. 140 ha i możliwe, że za jakiś czas ponownie zostanie powiększony. Nazwa rezerwatu pochodzi od rzeki Skrody, określanej także jako Młyńska Struga.

Wycieczkę rozpoczęliśmy od parkingu znajdującego się przy drodze nr 350, a dokładniej w pobliżu miejsca, gdzie Skroda pod nią przepływa. Stoi tam kilka tablic edukacyjnych, m.in. z informacjami o lokalnej przyrodzie, a także wiata ze stołem i ławkami oraz śmietnik. Zostawiliśmy samochód i ruszyliśmy na szlak.


Przez teren rezerwatu prowadzi zielony szlak udostępniony dla ruchu pieszego oraz rowerowego. Jego oznaczenia co jakiś czas widnieją na drzewach. Początkowo wędrowaliśmy ścieżką przez las gospodarczy, w którego skład wchodzą głównie sosny. W porównaniu do pobliskiej atrakcji, jaką jest mocno turystyczne miejsce-Geopark ,,Łuk Mużakowa'', na szlaku przy rezerwacie nie spotkałam ani jednej osoby. 

Jaki jest przedmiot ochrony rezerwatu? Jest nim część doliny Skrody wraz z wyjątkowymi lasami łęgowymi. W tej okolicy Młyńska Struga uchodzi do Nysy Łużyckiej. Skoro napisałam o zakończeniu jej biegu, to wypadałoby również wspomnieć o tym skąd wypływa. Jej źródła znajdują się na Wzniesieniach Żarskich.

Meandrująca w wąwozie rzeka wygląda malowniczo, szczególnie jesienią. Przed II Wojną Światową, jak w wielu innych miejscach w tej części Polski, również nad Skrodą znajdował się młyn. Nosił nazwę Kutschig i poza nim umiejscowiona była tam także restauracja wraz z ogródkiem piwnym. Zajazd mieścił nawet kilkaset osób! Teraz trafić tam można na zaledwie kilka miejsc z pozostałościami po budynkach.

Na terenie rezerwatu rośnie wiele gatunków drzew, m.in. buki, dęby, lipy, graby, klony i olsze. Poza zróżnicowaną dendroflorą, mnogość wielobarwnych grzybów, porostów zrobiła na mnie duże wrażenie.




Polecam zapisać na liście miejsc ,,do odwiedzenia". Poza rezerwatem, w tej okolicy warto odwiedzić geopark wraz z pojezierzem antropogenicznym, a także Park Mużakowski.

https://www.facebook.com/WomanFromForest/  https://www.instagram.com/womanfromforest/  womanfromforest@gmail.com


sobota, 22 lipca 2023

Łuk Mużakowa, kolorowe jeziorka, ,,Dawna Kopalnia Babina"

Opowiem Wam dzisiaj o jednej z najchętniej odwiedzanych lokalizacji na zachodzie kraju. Mam na myśli Geopark Łuk Mużakowa, który położony jest zarówno po polskiej, jak i po niemieckiej stronie. Ma tytuł Światowego Geoparku UNESCO. W Polsce znajdują się tylko dwa tego typu miejsca (drugi to Geopark Świętokrzyski). Po polskiej stronie, w celu ochrony moreny czołowej, utworzono Park Krajobrazowy Łuk Mużakowa. Jeśli się tu wybierasz lub chcesz poznać więcej informacji na temat tego ciekawego miejsca, to zapraszam do czytania.

wtorek, 9 marca 2021

Kanał na YouTube: Woman From Forest - pierwszy film ,,Spacer po lubuskich lasach - przedwiośnie, zwierzęta i fotopułapka"

Cześć!
Mam dla Was coś zupełnie nowego w moim wykonaniu. Tym razem postanowiłam podzielić się z Wami tym, co widziałam w lesie, ale w innej formie. Nagrałam PIERWSZY(!) film na mój kanał na YouTube: Woman From Forest. Jego tytuł nosi nazwę ,,Spacer po lubuskich lasach - przedwiośnie, zwierzęta i fotopułapka". To co, ruszacie ze mną w teren? Klikając w poniższą miniaturkę zostaniesz przekierowany do filmu. Miłego oglądania! Jeśli Ci się spodoba, to liczę na to, że dasz znać :)
***
Hello!
I have something totally new for you. This time I decided to share that, what I saw in a forest, but in another form. I made the FIRST (!) film on my YouTube channel: Woman From Forest. It's about my visit in a Polish forest during early spring and about animals and my trap camera. Are you going to the forest with me? Click on the photo below, to go to a film. Have a nice time watching it! If you like it, I hope that you'll let me know :)


https://www.facebook.com/WomanFromForest/ https://www.instagram.com/womanfromforest/  womanfromforest@gmail.com

wtorek, 24 marca 2020

Zimowe obserwacje

Zima ma się ku końcowi. W sumie patrząc na to co nas otacza, ciężko stwierdzić, że w ogóle u nas zawitała. W mojej okolicy dawno nie było już takiej prawdziwej, mroźnej i śnieżnej... Tak szczerze, to trochę za nią tęsknię. Nie musiałaby trwać za długo, chociaż kilka dni ;) Aby poczuć choć namiastkę zimy, ruszam na południe Polski. Tylko dzięki temu, udało mi się zobaczyć w tym roku biały puch. Lubuskie zimy sprzyjają za to żurawiom. Moje obserwacje o tej porze roku obfitują w spotkania z nimi. Jest ich u nas naprawdę sporo. W pobliżu polan czy zbiorników wodnych często można usłyszeć ich nawoływania, a ze względu na swoje rozmiary są łatwe do wypatrzenia z drogi gdy żerują na polach.
***
The winter is about to an end. In fact, when I look around, it's hard to say that it is this season. In my area there hasn't been a real winter for a long time. To be honest, I miss it a little bit. It wouldn't have to be long, maybe a few days ;) When I want to feel a winter vibe, I go to the south part of Poland. Only because of that, I could see a snow this year. Winters of the Lubusz Voivodeship are good for cranes. My winter observations are full of meetings with them. There are quite a lot of the birds. Close to meadows or ponds you can often hear their calls and due to their sizes it's easy to perceive them when they're searching for food on fields.

czwartek, 22 sierpnia 2019

Nie musisz szukać daleko

Często słyszę pytanie: ,,Gdzie spotykasz te wszystkie zwierzęta, rośliny?". Odpowiedź jest prosta i zapewne Was nie zdziwi. Bacznie się rozglądam, gdyż wszędzie można dostrzec coś ciekawego. Nie trzeba wyruszać na zaplanowane tydzień wcześniej wyprawy. Wystarczy po prostu wyjść z domu, na przykład do pobliskiego lasu. Wcale nie musicie mieszkać na wsi. W miejskich zadrzewieniach czy w parkach również natrafimy na różnorodne ciekawostki przyrodnicze.
***
I often hear question: ,,Where do you meet all these animals, plants?". The answer is easy and it will not surprise you for sure. I carefully watch, because everywhere you can find something interesting. You don't need to move on planned one week earlier expeditions. All you have to do is go out from your house, for example to a nearby forest. You don't have to live in a village. In city parks, Green areas you can also find diverse nature curiosities. 

środa, 19 grudnia 2018

Lubuskie lasy

Lubuskie wyróżnia się na tle innych województw między innymi tym, że ma najwyższą lesistość sięgającą prawie 50%. W tamtejszych lasach poznawałam pierwsze gatunki drzew, roślin, grzybów i zwierząt. Dziś przybliżę Wam to, co widziałam w czasie mojej ostatniej, jesiennej wyprawy. A był to między innymi ptak z irokezem ze zdjęcia, czyli po prostu sikora, a dokładniej sikora czubatka (Lophophanes cristatus).
***
The Lubusz Voivodeship is distinguished among others by the highest forest cover which reaches almost 50%. In these forests I learnt first species of trees, plants, fungi and animals. Today's post will be about my last, autumnal trip and what I saw then.