Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Beskidy. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Beskidy. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 19 lutego 2018

Najwyższy szczyt Gorców zimą - Turbacz

Słysząc Turbacz przed oczami ukazuje mi się upalny letni dzień, podczas którego wędrowałam po zboczach tego masywu. Wtedy to moja trasa rozpoczęła się na Przełęczy Knurowskiej leżącej w pobliżu Ochotnicy Górnej i Knurowa. Tym razem mojej podróży towarzyszyła zgoła odmienna aura. Kilkudniowe opady śniegu spowodowały, że cała okolica pokryta była białym puchem.  Zimową wyprawę na najwyższy szczyt Gorców zaczęliśmy w Klikuszowej.
***
When I hear the Turbacz I see hot day in summer when I wandered through the massif's slope. Then my travel started in the Przełęcz Knurowska nearby Ochtonica Góra and Knurów. This time the aura was completely different. Few days it was snowy so the area was covered by a white fluff. Winter excursion on the highest top of the Gorce Mountains we began in Klikuszowa.

wtorek, 12 września 2017

Zachód Słońca na Ćwilinie - Beskid Wyspowy


Skoro trafiło mi się kilka wolnych dni, zapewne nie będzie to dla Was dziwne, że wybrałam się w góry. Ostatnim razem, czyli w lipcu, odwiedziłam Beskid Żywiecki, a w nim m.in. Halę Krupową. W weekend również zawitałam w Beskidach, tym razem, nie pierwszy już raz, zdecydowałam się na wędrówkę po Beskidzie charakteryzującym się majestatycznie stojącymi, odosobnionymi szczytami. Oczywiście chodzi mi o Beskid Wyspowy, którego nazwa pochodzi właśnie od wyżej opisanej cechy. Mogielicę, czyli najwyższy szczyt tej części Beskidów już zdobyłam, tak więc przyszedł czas na kolejny z listy - Ćwilin. Jego wysokość wynosi 1072 m n.p.m, więc różni się od Królowej Beskidu Wyspowego o niespełna 100 m. Za cel tej wyprawy obrałam ujrzenie zachodu Słońca ze szczytu Ćwilina... Jeśli chcesz się dowiedzieć czy mi się udało, to zapraszam Cię na dalszą część posta.
***
I had few free days so you won't be surprised that I went to the mountains. Last time, in July, I visited the Beskid Żywiecki and there i.a. the Hala Krupowa. At the weekend I also arrived in Beskids, but this time, not my first, I decided to go hiking in the Beskid Wyspowy. I reached the highest top of the Beskid Wyspowy - Mogielica so I wanted to to the same with the second top from the list - Ćwilin. The Ćwilin is 1072 m above sea level. My purpose was to climb on the top to see a sunset.

poniedziałek, 31 lipca 2017

Beskid Żywiecki i jego przyroda

Żywokost lekarski (Symphytum officinale

Czas na kolejny wpis z mojego ostatniego pobytu w Beskidzie Żywieckim. Choć byłam tam zaledwie kilka dni, to myślę, że ten krótki czas bardzo dobrze wykorzystałam na to co najbardziej lubię. Oprócz wędrówek po pobliskich szlakach, zaglądania do świerkowo-jodłowych lasów, obserwacji zwierząt, roślin, mogłam w końcu odpocząć. Pogoda podczas mojego pobytu była średnia, ale w niczym to nie przeszkodziło. W sumie dzięki temu, że dość obficie padało, rośliny miały bardziej intensywny kolor zieleni. Poza tym uwielbiam powietrze od razu po deszczu. No bo kto nie lubi? 

***

It's time for the next post about my last trip to Beskid Żywiecki. I was there only few days, but I think that I used this time. Except trekking on nearby trails, looking to spruce-fir forests, observation of animals, plants, I could finally have a rest. The weather during my visit wasn't really good, but it didn't disturb in anything. In fact, because of the heavy rain, plants had more intensive green colour. Otherwise I love air the air after rain. Who doesn't? It's really pleasant.


środa, 12 lipca 2017

Hala Krupowa, Beskid Żywiecki

W moich wyjazdowych planach na pierwszym miejscu zazwyczaj plasują się góry. Oczywiście różne rejony niegórskie także są na moim celowniku, jednak póki studiuję w Krakowie i Beskidy mam na wyciągnięcie ręki, to korzystam z tej możliwości jak mogę. Kiedy tylko trafi mi się wolny dzień, wyruszam na południe. Pochodzę z terenów nizinnych, przez co minimalne wzniesienia robią na mnie wrażenia, a gdy jeszcze towarzyszą im widoki, to mogłabym je podziwiać w nieskończoność. Po zakończeniu kolejnego semestru nieuniknioną sesją egzaminacyjną, w końcu mogłam gdzieś wyruszyć. Niestety nie miałam zbyt dużo czasu na wyjazd - zaledwie weekend. Tym razem mój wybór padł na Beskid Żywiecki. Najbardziej znany masyw w tym paśmie to Babia Góra (link do posta o Babiej-klik) - zdobyłam ją już kilkakrotnie, chciałam więc poznać i przedreptać nowe dla mnie szlaki. Ostatnim moim wyprawom pogoda nie dopisuje, tym razem ta pani również była kapryśna. Nie chciałam jednak dłużej marnować czasu. W pobliżu miejsca mojego zatrzymania odchodzą szlaki na Halę Krupową, więc obrałam ją za mój cel. 
  ***
In my traveling plans usually on the first place are mountains. Of course there are also different not mountain areas in my sight, however until I study in Cracow and I have Beskid Mountains at my fingertips, I seize the opportunity to travel there. After the end of a semester and unavoidable examination session, finally I could move somewhere. Unfortunately I didn't have a lot of time for that - only just a weekend. This time I chose Żywiec Beskids. The best known massif in the mountain range is called Babia Góra (link to the post about Babia Góra) - I reached it few times, so I wanted to explore and to go through new trails for me. During my last expeditions weather wasn't satisfying, this time it was the same. I didn't want to waste my time. Nearby the place where I stayed there run trails to Hala Krupowa, so I decided to follow one of them.

piątek, 17 lutego 2017

Mogielica otulona śniegiem

Mogielica jest najwyższym szczytem Beskidu Wyspowego. Miejscowi nazywają ją Kopą. Mogielicę pokrywają lasy z dominacją jodły, buka, poza tym z świerkiem, a także z sosną. Fauna okolicy wyróżnia się na tle Beskidu Wyspowego. Można spotkać tam m.in. objętą ochroną gatunkową popielicę szarą, borsuka, a nawet rysia! Oprócz tego żyją tu również sowy: włochatka, sóweczka, puchacz, puszczyk uralski, a także kilka gatunków dzięciołów. Ponadto tereny te zamieszkuje zagrożony wyginięciem głuszec. Aby go chronić w 2011r. utworzono rezerwat przyrody Mogielica. 
***
Mogielica is the highest mountain in Beskid Wyspowy. Locals calls it Kopa. On Mogielica there are forests with fir, beech, fir and also with pine. Mogielica's fauna stands out from the Beskid Wyspowy. You can see there protected edible dormouse, badger and even lynx! Furthermore there live owls like boreal owl, eurasian pygmy owl, eurasian eagle-owl, ural owl, and also few species of woodpeckers. Besides there occurs endangered western capercaillie. To protect this animal in 2011 they established nature reserve Mogielica.

piątek, 30 września 2016

Babia Góra jesienią


Babia Góra to miejsce, do którego lubię wracać. O każdej porze roku jest tam pięknie. Oprócz niesamowitych widoków, przyroda także jest naprawdę warta uwagi. Diablak, bo tak inaczej jest nazywana, należy do Korony Gór Polski i jest najwyższym szczytem w Beskidzie Żywieckim (1725 m n.p.m.). Ostatni raz odwiedziłam jego rejony podczas weekendu majowego, jednak chciałam zobaczyć go również w szacie jesiennej. W pamięci z ostatniej podróży obraz Babiej zapamiętałam jako góra z ciekawą szatą roślinną, na której ruch turystyczny jest dość duży. Większość osób porusza się tam pieszo, jednak spotkać można również osoby poruszające się konno. Tym razem, na jesiennym Diablaku, turystów także nie brakowało, jednak było ich o wiele mniej niż w okresie wiosenno - letnim. Wakacje, święta, długie weekendy ściągają w góry najwięcej turystów. Jeśli chcesz uniknąć tłumów - wybierz się na Babią jesienią, najlepiej nie w weekend. Zasada ta sprawdza się na większości, jak nie na wszystkich szlakach i w miejscach atrakcyjnych turystycznie, eureki tym raczej nie odkryłam... 
***

I really like Babia Mountain. Diablak belongs to The Crown of Polish Mountains and is the highest mountain top in Beskid Żywiecki (1725m above sea level). My last time in this area was in May. I wanted to see Diablak also in autumn. In my memory, Diablak was a mountain with interesting plants and a lot of tourists. Most of people go on the top by foot, but I also met few people who rode a horse. On autumnal Babia Góra there were also a lot of tourists, but less than in spring and summer time. So, if you want to escape from crowds, go there in autumn, best not at weekend.